Maleńczuk u Wojewódzkiego


W programie "Kuba Wojewódzki" i w audycji Wojewódzkiego na newonce.radio, pojawił się Maciej Maleńczuk z odwróconym krzyżem, czyli symbolem diabła. Niezłe zjawiska, na przemian z gwiazdami disco polo, promuje to show i audycja. Czy wybór gości można - jak to wyjaśnia Wojewódzki - tłumaczyć dziennikarską ciekawością świata, człowieka. Liczy się efekt, a efekt jest taki, że przykłada się rękę do promocji wymienionych zjawisk.
Czy druga kwestia, o której tak ochoczo mówi Wojewódzki, czyli absurdalno-prowokacyjna konwencja programu, czy może tak odwracać percepcję widza, że nie zwraca uwagi na to, jakich treści jest konsumentem?
Odcinków show jest tak dużo, że czasami zdarzy się jakiś wyjątek od reguły, ale ogólnie patrząc obiektywnie nic z całokształtu działań autora nie wyniknęło dobrego. Ci trzej, czy czterej wartościowi artyści, którzy zaistnieli dzięki Idolowi, czy X-Factor i tak pewnie zaistnieliby. Za to mamy, zmasowane podbijanie popularności "artystów" disco polo, czy metalu, przy totalnym braku zainteresowania pozytywnym undergroundem, choćby sceną elektroniczną.